B Klasa: Błękitni Gonne Małe po pierwszej rundzie

     Błękitni Gonne Małe to kolejny zespół występujący w B Klasie z naszego powiatu. Zespół ten zdołał ugrać w pierwszej rundzie 12 punktów. Złożyły się na to trzy zwycięstwa, trzy remisy oraz cztery porażki. Błękitni strzelili 23 bramki a stracili ich 32. W meczach u siebie Gonne Małe wygrało tylko jeden mecz, zremisowali dwa i dwa przegrali. Zawodnicy strzelili 11 bramek a stracili 19. Lepiej radzili sobie na wyjeździe gdzie pokonali rywali dwa razy, raz zremisowali i uznali ich wyższość dwa razy. W bramkach bilans był minimalnie gorszy 12 do 13. Do rozgrywek zgłoszono 20 zawodników. Wszyscy pojawiali się na boisku. Wszystkie dziesięć meczów rozegrał Łukasz Wesołowski, który zaliczył równe 900 minut na boisku. Oto wszyscy zawodnicy którzy wystąpili w barwach Błękitnych Gonne Małe:

900 min. – Łukasz Wesołowski, 810 min. – Mateusz Leszczyński, Ktystian Serafin, Sławomir Niedźwiedź, 790 min. – Mateusz Kuc, 720 min. – Ireneusz Polewski, Bartłomiej Żelazko, 677 min. – Zbigniew Kikun, Grzegorz Suprun, 630 min. – Edward Urbaniak, 525 min. – Arkadiusz Steffen, 390 min. – Łukasz Gattner, 326 min.- Radosław Bartosiewicz, 278 min. – Piotr Syroczyński, 205 min. – Mariusz Zdeb, 180 min. – Michał Adamski, 160 min. – Przemysław Orłowski, 135 min. – Mateusz Śliwiński, 110 min. – Krystian Leszczyński, 35 min. – Wojtek Kubiak

       W sumie na 23 bramki strzelone przez zespół z Gonnego Małego złożyły się dokonania sześciu zawodników oraz bramki samobójcze. Oto strzelcy Błękitnych w pierwszej rundzie:

7 br. – Zbigniew Kikun, Łukasz Wesołowski, 4 br. – Ireneusz Polewski, 1 br. – Krystian Serafin, Arkadiusz Steffen, Mariusz Zdeb. 2 bramki samobójcze strzelone przez rywali.

      Zawodnicy ujrzeli w sumie 14 żółtych kartek oraz jedna czerwona. Oto wszyscy którzy zostali ukarani przez panów sędziów:

1 cz, 1 ż – Mateusz Leszczyński, 3 ż – Zbigniew Kikun, Grzegorz Suprun, 2 ż – Bartłomiej Żelazko, 1 ż. – Ireneusz Polewski, Krystian Serafin, Edward Urbaniak, Mariusz Zdeb, Michał Adamski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *