Błonie z wyraźną wygraną, MKP przegrał

      W sobotę 26 sierpnia Błonie Barwice podejmowały Sławę Sławno i pokonały rywala dość wyraźnie 6:2. Bramki strzelali: Wojciech Gersztyn-3, Łukasz Mikołajczyk-2 i Łukasz Rakowski. Z kolei szczecinecki MKP musiał uznać wyższość Bałtyuku Koszalin i przegrał 0:1. Oto relacja z zaprzyjaźnionej strony  http://www.bloniebarwice.vgh.pl/news.php meczu Błoni Barwice:

MGLKS Błonie Barwice – MKS Sława Sławno 6:2 ( 1:0 )

Bramki dla Błoni: Ł.Rakowski 23', W.Gersztyn 54', 65', 68, Ł.Mikołajczyk 84', 86'

Błonie Barwice: Mariusz Kreft – Łukasz Zbroszczyk, Maciej Kondratowicz, Łukasz Drab, Maciej Telążka (Sebastian Adamiak 72') – Bartosz Krzyżanowski (Daniel Buszowiecki 52'), Mariusz Dziwirski (Mirosław Mikelczuk 72'), Dominik Woś (Maciej Nowacki 87'), Łukasz Mikołajczyk – Łukasz Rakowski, Wojciech Gersztyn

Sędziowie: Kaczmarek, R. Majorczak, Latos

         Pierwsze zwycięstwo w sezonie 2017/18 odnieśli w sobotę piłkarze Błoni Barwice. W dzisiejszym pojedynku ze Sławą Sławno podopieczni Pawła Drozdowskiego pokonali rywali na własnym boisku aż 6-2. Radosny futbol obejrzeli kibice którzy zgromadzili się na Stadionie Miejskim w Barwicach. W tym spotkaniu każdy kibic mógł zobaczyć tak naprawdę wszystko co w futbolu najlepsze, począwszy od rzutów karnych, czerwonych kartek, hatricka czy ładnych bramek. Barwiczanie którzy pokonali rywali przyjezdnych zagrali dobre spotkanie, ale poziomem do pierwszej połowy w meczu z Wieżą Postomino mimo wszystko trochę brakowało. Zespół Sławy był rywalem który powinien walczyć w tym sezonie o miejsca w rejonie dolnej części tabeli a mimo wszystko duże problemy w niektórych momentach meczu mieli nasi piłkarze z zawodnikami ze Sławna. Większość meczu nasza ekipa grała z przewagą, ale czasami na boisku tego widać nie było. Z pewnością na uwagę zasługują kilka ładnych akcji stworzonych przez piłkarzy Błoni, widać że treningi nie idą w las. W drugiej połowie nieco zabrakło sił graczom Sławy, potrafili to wykorzystać nasi zawodnicy którzy zaaplikowali gościom kilka bramek i ostatecznie mecz zakończył się pogromem piłkarzy trenera Drozdowskiego. Jednak jak sam trener powiedział, drużyna musi jeszcze sporo pracować aby podnosić poziom swojej gry. Jednym z bohaterów tego meczu był Wojciech Gersztyn który strzelił trzy bramki. Należy również wyróżnić obroniony rzut karny przez Mariusza Krefta w ważnym momencie meczu.

      Zespół Błoni spotkanie rozpoczyna ponownie z Mariuszem Kreftem w bramce. Pierwszą groźną sytuację w meczu mieli przyjezdni. Było to w 10 minucie, po złym zagraniu Łukasza Mikołajczyka futbolówkę przejął Piotr Ścisło który technicznym strzałem uderzył na bramkę i to uderzenie wybronił Kreft. W 12 minucie Mariusz Dziwirski dograł do Łukasza Rakowski który walcząc z obrońcą w polu karnym oddał strzał na bramkę lecz bramkarz obronił. W 16 minucie ładny rajd prawą stroną Łukasza Zbroszczyka zakończył się niecelnym strzałem Rakowskiego. W 22 minucie faulowany w polu karnym był Wojciech Gersztyn, czerwoną kartkę za ten faul ujrzał obrońca Sławy Patryk Kostrzewiński. Jedenastkę pewnie wykonał Łukasz Rakowski i od tej pory Barwiczanie wyszli na prowadzenie 1-0. W 24 minucie bliski bramki samobójczej był Maciej Telążka. W 32 minucie mieliśmy w meczu drugi rzut karny, jednak tym razem dla gości. W polu karnym faulował Łukasz Zbroszczyk za co został ukarany żółtą kartką. Zawodnik gości Piotr Ścisło nie strzelił bramki bo świetną interwencją popisał się Mariusz Kreft. Do końca połowy wynik się nie zmienił a dobrych podbramkowych sytuacji już nie obserwowaliśmy.
       Bez zmian drugą odsłonę rozpoczęli Barwiczanie. W 47 minucie Gersztyn dograł do Krzyżanowskiego który uderzył z pola karnego i bramkarz Piotr Miranowicz obronił to uderzenie. W kolejnej akcji Sława wykonała akcję po której doprowadziła do wyrównania. Rzut z autu z lewej strony boiska, piłki w polu karnym nie potrafili wybić obrońcy Błoni, ostatecznie trafiła ona do Adriana Chmielewicza który strzałem pod poprzeczką pokonał Krefta, 1-1. W 51 minucie przyjezdni nie wykorzystali sytuacji sam na sam po bardzo dobrej interwencji Krefta. Długo jednak remis się nie utrzymywał. W 54 minucie Łukasz Mikołajczyk wrzucił wysoką piłkę w pole karne do której dopadł Wojciech Gersztyn który szczęśliwym strzałem pokonał bramkarza Sławy, 2-1. W 61 minucie szybką akcję wykonali Barwiczanie, piłka ze skrzydła trafiła do Mikołajczyka który z przed pola karnego mocnym uderzeniem trafił w poprzeczkę. W 65 minucie nieco sytuację uspokoili gracze trenera Drozdowskiego. Piłkę w pole karne dośrodkowuje Daniel Buszowiecki, bramkarz wypuszcza piłkę przed siebie do której dopada Gersztyn i walcząc z obrońcą pakuje ją do siatki, 3-1. W 68 minucie hatricka ustrzela nasz napastnik. Łukasz Drab posłał piłkę przed pole karne do Wojciecha Gersztyna który pięknym strzałem z pierwszej piłki z powietrza uderzył nie do obrony przy słupku, 4-1. W 73 minucie kolejna niecelna próba uderzenia Łukasza Mikołajczyka. Odpowiednio w 77 i 79 minucie dwa niecelne uderzenia oddał Łukasz Rakowski. W 83 minucie za długo piłkę w środku boisku trzymał Dominik Woś, przejął ją gracz Sławy który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Mariusza Krefta, 4-2. Ze środku boiska wznowili nasi zawodnicy, piłka trafiła do Daniela Buszowieckiego który na szybkości minął dwóch zawodników Sławy i po ładnym dograniu prostopadłym do Łukasza Mikołajczyka tylko Łukaszowi pozostało dobić piłkę do pustej bramki, 5-2. W 86 minucie niemal identyczna sytuacja jak przy piątej bramce. Znów Buszowiecki dograł do Mikołajczyka który ograł obrońcę i strzelił drugiego swojego gola w meczu, 6-2. Więcej obydwie ekipy już nie zagroziły pod obiema bramkami.
           A więc wysokim zwycięstwem Błoni zakończył się sobotni mecz. Oczywiście musimy być dumni po ostatecznej wygranej i zdobytych trzech punktach. Cały zespół zasłużył na duże brawa. Cieszy coraz lepsza skuteczność niektórych zawodników. Trzy bramki strzelone przez Wojciecha Gersztyna tylko to potwierdzają, tym bardziej strzelone w 14 minut. Bardzo dobry mecz w bramce zaliczył Mariusz Kreft który obronił rzut karny oraz bardzo ważną sytuację sam na sam przy wyniku 1-1. Warto odnotować wejście w drugiej połowie Daniela Buszowieckiego który ostatecznie zaliczył trzy asysty. Dziś w zespole Błoni w oficjalnym meczu debiutował Mirosław Mikelczuk oraz Maciej Nowacki. Nowym kapitanem drużyny został Łukasz Drab.

zdjęcie: Grzegorz Tomaszewicz, tekst: Jakub Kwadrys

MKP Szczecinek – Baltyk Koszalin 0:1 (0:1)

MKP: Wilczyński- Kusiak, Woźniak, Kozanko, Hayashi, Sojka (71' Malczyk), Jureczko, Jabłoński (67' Schab), Kaszczyc, Palus (52' Kizielewicz), Góra (75' Bednarski)

Sędziowie: R. Misiarz, M. Świerszcz, P. Gniffke

      Po dość słabym meczu przy małej ilości kibiców MKP Szczecinek doznał pierwszej porażki w tym sezonie. Jak sie okazało przegrana przyszła juz w 8 minucie meczu. Nieporadność zespołu gospodarzy wykorzystali zawodnicy Bałtyku i jak sie okazało strzelili jedyną zwycięską bramkę w tym meczu. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *