Błonie ze zwycięstwem dzięki Wojtkom, MKP z porażką

Błonie Barwice – Wybrzeże Biesiekierz 2:1 (1:1)

Bramki: Wojciech Łaniucha, Wojciech Gersztyn

Skład Błoni : Mateusz Kowalczuk – Hubert Skwarek (Bartosz Krzyżanowski 50'), Mariusz Kreft, Piotr Kusiak, Adam Kalota (Arkadiusz Furman 75') – Wojciech Łaniucha, Dominik Woś, Mateusz Przybysz, Marek Bernaciak (Patryk Kowalczyk 70') – Wojciech Gersztyn, Łukasz Mikołajczyk

       Wygraną zakończyli rok 2018 domowe mecze na Stadionie Miejskim w Barwicach piłkarze Błoni Barwice. W sobotnie zimne południe podopieczni Pawła Drozdowskiego mierzyli się z groźnym przeciwnikiem jakim jest Wybrzeże Biesiekierz. Po średnim dla oka widowisku miejscowi pokonali przyjezdnych wynikiem 2-1. Bohaterami tego zwycięstwa był po raz kolejny już w tej rundzie duet Wojtków, czyli mowa o Wojtku Łaniucha i Wojtku Gersztyn. To Oni dziś strzelali bramki które ostatecznie dały nam komplet punktów. Jednak to cały zespół zasługuje na duże brawa za wkład w ten cały mecz oraz za walkę do ostatnich minut. Zdobyte trzy punkty w meczu z Wybrzeżem pozwoliło naszej drużynie utrzymać drugie miejsce w tabeli i przybliżyć się do lidera, do jedynie 2 punktów. Zespół Błoni z pewnością dziś zbyt wielkiego meczu nie rozegrał. Brakowało tej przysłowiowej kropki nad "i" abyśmy mogli mówić o bardzo dobrym meczu w wykonaniu Barwiczan, głównie przeważyło o tym dużo strat, niedokładności oraz nieskuteczność w polu karnym rywali.

      W pierwszej połowie dwa gole obejrzeli kibice na Stadionie Miejskim w Barwicach. Spotkanie do 30 minuty meczu było dosyć nudne, bez większych klarowniejszych sytuacji z dwóch stron. Lekka przewaga Błoni nie została udokumentowana strzeloną bramką. W 40 minucie padła pierwsza bramka w sobotnim pojedynku. Przed polem karnym zawodnika Wybrzeża faulował Hubert Skwarek i zespół z Biesiekierza wykonywał rzut wolny. Zawodnik drużyny przeciwnej bardzo ładnym uderzeniem pokonał bezradnego Mateusza Kowalczuka. Stracona bramka tylko rozwścieczyła naszych piłkarzy. Efektem tego był strzelony gol do szatni przez Wojciecha Łaniuchę. Wojtek otrzymał prostopadłe podanie od Marka Bernaciaka i kapitalnym lobem nad bramkarzem wykończył tą akcję. Do przerwy 1-1.

      Druga połowa rozpoczęła się od dwóch groźnych sytuacji gości. Najpierw bezpośrednio z rzutu rożnego piłkarz Wybrzeża trafił w poprzeczkę, a następnie uderzenie lecące pod poprzeczkę naszej bramki wybronił Kowalczuk. W 58 minucie po bardzo ładnej akcji Błoni i podaniu Gersztyna zabrakło ostatecznego zakończenia i zwieńczenia akcji golem. W 64 minucie celne uderzenie Łaniuchy dobrze broni bramkarz z Biesiekierza. W kolejnych minutach znów sytuacje bramkowe mieli Gersztyn i Łaniucha. Decydująca akcja w meczu wydarzyła się w 85 minucie. Wtedy to po indywidualnej akcji w polu karnym faulowany został Wojciech Gersztyn i On sam podszedł do rzutu karnego który pewnie wykonał. Do końca meczu zespół Błoni dobrze bronił swojej bramki co pozwoliło na zwycięstwo i zdobycie kolejnych 3 punktów.

                       Sobotnia wygrana Błoni nad Wybrzeżem Biesiekierz była 11 wygraną w rundzie jesiennej.

         W następną sobotę ostatni mecz w roku 2018 zagrają Barwiczanie. Na wyjeździe zawodnicy Pawła Drozdowskiego zmierzą się z Wieżą Postomino.

wiadomość: http://www.bloniebarwice.vgh.pl/news.php

Morzycko Moryń – MKP Szczecinek 5:2 (3:1)

Bramki: Łukasz Jurjewicz – 2

Skład MKP: Sochalski- Gołucki, Kościan, Saganowski, Bedliński, Jurjewicz, Kizielewicz(46' Bednarski), Sadzik, Tovmasyan(54' Kondratowicz), Węglowski

     Nie idzie zespołowi szczecineckiemu w tym sezonie. Już tylko 3 punkty dzielą MKP od strefy spadkowej. Tym razem przegrali na wyjeździe z sąsiadem w tabeli Morzyskiem Moryń aż 2:5. Początek meczu był bardzo dobry bo już w 8 minucie Jurjewicz strzela na 1:0 dla gości. Jednak pomiędzy 20 a 35 minuta MKP traci trzy bramki. Po przerwie gospodarze dokładają jeszcze dwa gole a goście zdołali w 89 minucie ponownie za sprawą Jurjewicza zmniejszyć rozmiar porażki. Jest to dziewiąta porażka w tej rundzie. MKP plasuje się na trzynastym miejscu w tabeli. W ostatnim spodkaniu pierwszej rundy zawodnicy ze Szczecinka podejmowac będą Rasel Dygowo. Mecz rozegrany zostanie w sobotę 24 listopada o godzinie 11.00 na stadionie OSiR w Szczecinku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *