Falstart GROMu w ZOZKosz

         Jak biblijny Dawid z Goliatem w minioną sobotę GKS GROM Turowo toczył bój z drużynami MKS Kusy Szczecin.W sobotę 4 listopada 2017 w Turowie rozegrano dwa mecze w ramach Mistrzostw Województwa Zachodniopomorskiego.

W pierwszym bój toczyły kadetki – w drugim zmagały się młodziczki. Jak przystało na zespół – z największymi sukcesami w koszykówce dziewcząt w naszym województwie – w ostatnich latach, Kusy Szczecin od pierwszych minut dyktował warunki gry. Grom posiadając zaledwie kilka dziewcząt właściwego rocznika U14 na parkiecie, nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki. System pasarella dodatkowo utrudniał sytuację trenerowi Grzegorzowi Bolechowskiemu. Tak to już będzie w starciu małych ośrodków z „tuzami” basketu w województwie.  Będziemy próbować walczyć – a walkę podejmować będziemy – dziś fizyczność nie jest naszym atutem. Selekcja w Turowie nigdy nie istniała a wybór dziewcząt do gry opiera się na chęci uczestnictwa w zajęciach. Serducha do walki GROM posiada i nawet takie porażki nie demotywują nas do dalszej pracy na treningach.

GKS GROM Turowo  18 : 111  MKS KUSY Szczecin (4:33; 4:23; 7:26; 3:29)

Dla GROMu:  Zglińska Sandra 9, Bolechowska Jagoda 4, Kopernatzka Wiktoria 3, Mężykowska Michelle 2, Lewicka Julia, Sałasińska Martyna, Mielnikiewicz Karina, Grabusińska Oliwia, Siegert Anna, Mikierysz Natalia, Czapla Zuzanna, Jakubowska Julia 0.

          Meczem z MKS Kusym Szczecin, w swojej hali 4 listopada 2017 zainaugurował GKS GROM Turowo zmagania w Mistrzostwach Województwa Zachodniopomorskiego – kategorii wiekowej do lat szesnastu. Liga U16 naszego województwa w tym sezonie liczy skromne pięć zespołów.

                Drużyna ze stolicy województwa, wzmocniona w zeszłym sezonie najlepszymi zawodniczkami Wilczyc Morskich Szczecin wyraźnie przeważała warunkami fizycznymi. Przyjezdne rozpoczęły spotkanie z impetem – a swój pierwszy czas trener GROMu wykorzystał przy stanie 0:9, w czwartej minucie meczu.

Gra GROMu poprawiła się tylko na chwilę, do stanu 12:17. Z biegiem czasu silna obrona strefowa przeciwnika, na całym boisku przez całe spotkanie, wyszarpywała seriami łatwe punkty. W drugiej połowie punkty Kusego na tablicy wyników – waliły jak licznik Geigera w składzie uranu!  Dodatkowo 2/14 z linii rzutów osobistych oraz jedynie 14 przewinień zespołu w meczu (średnio 1,2 przewinienia na osobę!) – we własnej hali, czy tylko na to stać zespół spod Szczecinka?…

,, Nie rozumiem postawy moich zawodniczek. Nad rozbiciem zony press pracowaliśmy już rok temu na treningach – jednak co innego trening a co innego warunki meczowe. Dziewczęta po prostu zagotowały się w głowach i sparaliżowane nie były w stanie się z tego otrząsnąć. Wiem na co stać dziewczęta. Jest to kolejna trudna lekcja z której powinniśmy wyciągać wnioski na przyszłość. W następnym spotkaniu ligowym liczę na 110% zaangażowania, koncentracji i chłodnej głowy – po dwóch stronach boiska całego zespołu. Gratulacje dla zespołu prowadzonego przez Hannę i Roberta Steciuk, już od pierwszych sekund było widać – po co przyjechały i jak są zmotywowane do gry Szczecinianki. Momentami wydawało mi się, że mam mniej zawodniczek na parkiecie – a może to przeciwniczek było więcej?''- Kończy wypowiedź trener pokonanych Marcin Gurtatowski.

GKS GROM Turowo  34 : 111  MKS KUSY Szczecin   (13:25; 5:21; 8:35; 8:30)

Dla GROMu:  Zelmanowska Alicja 11, Nocek Julia 6, Wit Anna 6, Noga Agata 6, Komorska Izabela 2, Wiśniewska Wiktoria 2, Tomaszewska Eliza 1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *