Mechanik Turowo oraz Zawisza Grzmiąca nie zwalniają tempa

      W weekend 20-21 października rozegrana została kolejna kolejka zmagań koszalińskiej A Klasy. Po rozegraniu tej kolejki na czele tabeli umocniły się dwa zespołu z naszego powiatu. Prowadzi Mechanik Turowo przed Zawiszą Grzmiąca. Oto szczegóły meczów rozegranych przez nasze zespoły:

Wiarus Żółtnica – Hubertus Biały Bór 3:1 (3:0)

Bramki: Wiarus: Wojciech Prelewicz-2, Damian Bengsz, Hubertus: Krzysztof Guzowski

Wiarus: Cywiński- Pietras J., Wasilewski Paweł, Pawelec, Szewczyk, Rychter K., Staciwa, Rychter M., Aleksandrzak, Bengsz, Prelewicz

Hubertus: Oleniak- Boczek(87' Kwiecień), Szydłowski, Marszałkowski, Mesek, Brzóskiewicz(82' A. Szwajczewski), Wiktorczyk, Guzowski, Kuśnierz(35' Szcześniak), Borowicz, Kopiszka

W jesienne sobotnie popołudnie 20 października na własnym boisku podejmowaliśmy zespół, który w tabeli wyprzedzał nas o 1 punkt oraz o jedno miejsce. Przed meczem wiadomo było, że ekipa, która miałaby powalczyć z przeciwnikiem nie będzie liczna, ba nie wiadomo czy będzie ktokolwiek na ławce – taki chyba już nasz urok. Jednak na meczu finalnie pojawia się 12 zwartych i gotowych na wszystko zawodników (w tym dwóch bramkarzy no ale…).

Mecz rozpoczął się bardzo nerwowo chociaż już do tego przywykliśmy. Walczymy jak równy z równym i już po kilka pierwszych minutach bramkę po akcji Rychtera K. i Prelewicza ten drugi zamienia na bramkę. Mamy 1:0. Szybko strzelona bramka podcina trochę przeciwników, którzy mimo że nacierają na Naszą bramkę nie potrafią oddać celnego strzału. My się rozkręcamy, a dokładnie nasza młodzież Pietras bardzo dobre spotkanie oraz Rychter K. z Bengszem w środku pola robią robotę i to Bengsz strzela z prostej piłki bramkę na 2:0 Jest dobrze przeciwnik w szoku bo to w zasadzie początek meczu maksymalnie 10 minuta. Patrząc na ostatni nasz mecz to pierwsza połowa pełna mobilizacja – nikt nie odpuszcza – mądrze utrzymywana piłka przez zawodników i dobre krycie dają pozytywny rezultat. Trochę nas rozluźniła ta druga bramka i przeciwnik zaczął wykorzystywać ten fakt. Dużo fauli przed polem karnym ale wszelkie strzały albo lądują poza naszą bramką albo wyłapuje je Cywiński. Gramy dalej – kilka dobrych wrzutek przez Rychtera M. w kierunku Aleksandrzaka, który miał również kilka dobrych akcji.
Tego dnia Hubertus grał jak równy z równym i "walił głową w mur". Nasza linia obrony z dwójką środkowych Wasilewskiego Pawła i Pawelca mimo małych błędów nie dała pograć napastnikom z Białego Boru. Dobre spotkanie rozegrał – jak to ostatnio – nasz prawy obrońca Szewczyk. To on przy jednym z rzutów rożnych ratuje drużynę przed utratą bramki. Gdy w zamieszaniu podbramkowym zawodnik Hubertusa zostaje nabity uderzeniem swojego kolegi, piłka odbija się od kolejnego zawodnika Hubertusa i będąc na wysokości linii bramkowej bramkarz nie sięga jej ale dobrą asekuracją "przy słupku" wykazuje się Szewczyk wybijając piłkę z linii bramkowej.
Nadal 2:0 Zawodnicy gości coraz nerwowo podchodzą do meczu i fauli jest coraz więcej. Po jednej z akcji przeciwników na wysokości 14 metra piłka puszczona w tzw. "uliczkę" dobiega do niej dwóch zawodników jeden z Hubertusa i asekurujący Szewczyk, który w walce ramię w ramię "dziubie końcówką buta" piłkę w kierunku bramkarza. Ten łapie piłkę, a sędzia odgwizduje rzut wolny w polu karnym uznając, że zagranie było świadome zaliczając je jako podanie do bramkarza.
Na linii 3 metra ustawiamy mur ze wszystkich naszych zawodników. Chwila nerwówki – bramkarz krzyczy żeby nie skakali – i … po strzale piłka mija słupek naszej bramki. Grając akcja za akcję po raz kolejny w zamieszaniu bramkowym znajduje się Prelewicz, który odbijając dobijając piłkę umieszcza ją pod poprzeczką bramki gości. Już jest 3:0 i taki wynik utrzymuje się do końca pierwszej połowy.
Jeszcze przed drugą połową w szatni gości zagrzmiało – dosłownie.
Jakaś bijatyka między zawodnikami – może tego potrzebują – i na drugą połowę wyszli nakręceni.
Połowa drugiej połowy to ataki Wiarusa, z kontrami Hubertusa. Jednak ostatnie minuty to już w zasadzie obrona własnej bramki. Hubertus nacierał jednak zero składnych akcji kilka prób wrzutek strzałów zza pola karnego – nic konkretnego. Przy jednej z takich akcji z pozoru łatwa piłka w górze na głowie naszego najwyższego obrońcy Wasilewskiego wybita przez niego przed pole karne i zawodnik przeciwników dostaje prezent na nogę z ok 15 metrów przyłożył i strzałem w róg bramki pakuje piłkę do siatki. Tym sposobem 3:1 stało się faktem.
Bulwersuje jednak zachowanie kibiców przyjezdnej drużyny. W drugiej połowie bardzo się uaktywnili i zbluzgali swój zespół i przy okazji nas. Nie mniej mecz mógł się podobać.
3 punkty zostają w Żółtnicy, a my odśpiewujemy "pieśń zwycięzców" Pogoda dobra do gry, kibiców sporo to i wygrana lepiej smakuje.

Relacja ze strony facebooka Wiarusa.

Zawisza Grzmiąca – Pionier 95 Borne Sulinowo 4:0 (2:0)

Bramki dla Zawiszy: Kamil Schab, Mateusz Wieczorek, Damian Jedliński, samobójcza

Zawisza: Jabłoński – Jedliński, Schab, P. Barcewicz, Kowalczuk, S. Rumiński(70' P. Śliwka) , T. Sękulski (70' J. Sękulski), Wieczorek, Ziętara(70' Szafrański), Górka, W. Rumiński

Pionier 95: Czerwiński – Komincz, Świebodzki, Kaczmarek, Bogdan, Wodzyński, Pawłowski, Drzewiński, Gajewski, Szatkowski, Olkowski(80' Kłoss)

       Zawisza ponownie wygrał i jako jedyny zespół w lidze jest bez porażki. Mecz całkowicie pod dyktando gospodarzy, którzy przez cały mecz byli zespołem lepszym.

Santos Kłębowiec – Mechanik Turowo 0:5 (0:2)

Bramki dla Mechanika: Paweł Bugaj-3, Remigiusz Bieguński, Wojciech Bugaj

Mechanik: Kononowicz- K. Czapla, Jabłoński(80' M. Bąk), Grochala(68' Sz. Sokołowski), P. Bugaj, W. Bugaj, M. Czapla( 68' A. Sokolowski), Ludwiczak, Małecki(46' Bieguński), Śpiewakowski, Grzelak

       Nie zwalnia tempa Mechanik Turowo. Ponownie zdecydowana wygrana i to na boisku rywala. Hattrickiem popisał się Paweł Bugaj. Goście umocnili się na czele tabeli.

Mirstal Mirosławiec – Orzeł Łubowo 1:5(0:0)

Bramki dla Orła: Gniewko Dygas-2, Maciej Kierzkowski, Marcin Szwałek, Krzysztof Kozłowski

Orzeł: Szymek – Podgórzański, Rucki(80' Olkowski), Kierzkowski, Szwałek( 75' Kozłowski), Spryszyński, Nowak( 60' Przymeński), H. Krzysztofiak, P. Krzysztofiak, Dygas(88' Ziemniak), Brzeziński

      Zespół Orła w sobotę 20 października wreszcie zagrał dobre spotkanie. Zawodnicy Orła w drugiej połowie spotkania zdeklasowali rywala i zdołali wywalczyć trzy punkty.

      Liderem w tabeli A Klasy jest Mechanik Turowo z 27 punktami. Drugi jest Zawisza z 24 punktami. Wiarus z 17 punktami jest szósty, Hubertus ma 15 punktów i jest siódmy, Orzeł jest dziewiąty z 13 punktami, Pionier 95 ma dziesięć punktów i jest dziesiąty.


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *