Mechanik Turowo oraz Zawisza Grzmiąca uciekają stawce goniących

       Dalej dobrze radzą sobie w obecnych rozgrywkach Mechanik Turowo oraz Zawisza Grzmiąca. Oba te zespoły pokonały swoich rywali i dalej przewodzą w tabeli rozgrywek A Klasy. Oto szczegóły meczów rozegranych w ostatni weekend:

Grom Szwecja – Wiarus Żółtnica 1:1(0:0)

Bramka dla Wiarusa: Paweł Wasilewski

Wiarus: Cywiński- J. Pietras, Kubicki, Paweł Wasilewski, Szewczyk, Aleksandrzak, M. Rychter, Talaga, Świrski (55' Pawelec), K. Rychter, Bengsz

       W sobotę 27 października w wietrzny jesienny dzień zagraliśmy spotkanie z Gromem Szwecja na ich boisku. Pogoda nieciekawa (jak to w 'Skandynawii' bywa), mocny przenikliwy wiatr przeszkadzał w grze. Zaczęliśmy standardowo w 12 zawodników w tym dwóch juniorów – debiutantów w drużynie seniorskiej. Pierwsza połowa z wiatrem, dlatego było zdecydowanie łatwiej atakować choć z drugiej strony większość zagrań górnych lądowała w rekach bramkarza lub poza boiskiem. Mieliśmy przewagę chociaż przeciwnicy kilka razy próbowali jakiegoś "ślepego" strzału, a nóż wpadnie – i nie wpadło. Kilka rzutów rożnych i wolnych nie mniej bez konkretów. Jedynie jedna akcja po błędzie naszych obrońców mogła zakończyć się bramką gdzie w sytuacji sam na sam po strzale w długi róg nasz bramkarz wybija piłkę do boku i przy asekuracji Szewczyka piłka zostaje oddalona od bramki. I można powiedzieć że to tyle ze strony Gromu.
       Natomiast my miażdżymy z biegiem czasu przeciwników ilością akcji skrzydłami czy też prostopadłymi podaniami. Kilka bardzo dobrych akcji ze środka boiska, Talaga zagrywa piłkę do Bengsza i ten w sytuacji sam na sam posyła piłkę nad poprzeczką gdzie po kilkunastu minutach po wygranej biegówce nasz Damianek po raz kolejny sam na sam strzela prosto w ręce bramkarza.
Cały czas 0:0 Było jeszcze kilkanaście dobrych akcji chociażby Krystiana Rychtera, gdzie w akcji 1/1 minimalnie przestrzela obok słupka gospodarzy. Dalej Aleksandrzak lewą stroną boiska kilka razy wjechał z piłką podaje wzdłuż bramki ale nikt na tyle skutecznie nie dobija piłki.
      Już chociażby po tych kilku akcjach powinniśmy wygrywać spokojnie 0:5 nie mniej walczymy dalej. Wrzutek z rożnego było kilkanaście jednak zawsze brakowało tej kropki nad "i".
Po jednej z takiej wrzutki Wasilewski Paweł wyskoczył uderzył piłkę głową ta powędrowała minimalnie nad poprzeczką ale i też podczas tej akcji nasz zawodnik zderzył się z zawodnikiem przeciwnej drużyny głowami i do końca spotkania grał z rozciętym nosem. Do szatni schodzimy wstrząśnięci i zmieszani. Miało być min 0:5 a mamy 0:0  Druga połowa, gramy pod wiatr i na dodatek połowę połowy pod słońce. No nic – walczymy ostro – przeciwnik miał kilka akcji jednak tak jak nam duża część piłek uciekała im z wiatrem poza plac gry. Mieli ze dwa strzały z poza pola karnego – nic groźnego. My dalej w ataku, miażdżymy ich oraz jeśli trzeba taktycznie faulujemy, co akurat w niektórych sytuacjach jest wskazane.
     Po 10 minutach gry zmiana, wchodzi Pawelec za debiutującego juniora Świrskiego, który zagrał bardzo przyzwoite spotkanie mają w pierwszej połowie również swoją okazję. Zmieniamy ustawienie pod naszego obrońcę i po tej zmianie Wasilewski Paweł przechodzi na prawe skrzydło.
     Dalej próbujemy grać piłką dużo podań, wymian w środku boiska jednak tego dnia przy tej pogodzie najlepszym rozwiązaniem okazuje się być tzw. laga. Przerzucamy kilkanaście razy piłkę między skrzydłami, gramy dość składnie ale nie unikamy błędów, po których przeciwnik przejmuje piłkę ale nic z nią nie potrafi zrobić. Cały czas zespół pracuje nad strzałem, Talaga z Rychterami czaruje, Bengsz kilka razy uderza jednak to w zamieszaniu podbramkowym piłkę do bramki wbija Wasilewski Paweł. Mamy 0:1 Po bramce nadal gospodarze coś tam szarpią przerzucają kombinują, jednak to wszystko nawet nie jest skierowane w okolice bramki tylko gdzieś z boku lub zakańczane przez odbiór naszych zawodników w środkowym polu. Do końca już 0 minut – sędzia pokazuje, że przedłuża mecz o 3 minuty. I w drugiej przedłużonej minucie przy niefrasobliwości naszej obrony piłka ląduje na rzucie rożnym. Wszyscy nasi i gospodarzy zawodnicy przybiegają na już ostatnią akcję. Pod bramką się gotuje. Dwa słupki obstawione zawodnikami, jeden zawodnik Gromu przeszkadza naszemu bramkarzowi – powinien być wypchany przez asekurującego obrońcę no ale…
    Wrzuta, a w zasadzie piłka wkręcana w naszą bramkę (nic wielkiego, zawiesina) bramkarz nasz zastawiany – wypychany przez jednego z zawodników gospodarzy nie jest w stanie szybko zareagować i … piłka w siatce. Przy sprzyjającym mocnym wietrze piłka wbita w bramkę bez interwencji żadnego z naszych zawodników oraz bramkarza ląduje w siatce i tym samym zostaje ustalony wynik tego spotkania na 1:1 Szkoda punktów oraz niewykorzystanych kilkunastu sytuacji bramkowych. Jak to mówi porzekadło piłkarskie – niewykorzystane sytuacje się mszczą.
    Tym bardziej jest to przybijające ponieważ Grom – jak policzył nasz bramkarz – uderzył w okolice bramki 4 razy w ciągu całego meczu (w tym strzał sam na sam)! A my kilkanaście 100% sytuacji. Niestety jest to drugi mecz, który remisujemy w doliczonym czasie gry. Pierwszy mecz z Zawiszą po zamieszaniu podbramkowym i tak samo wrzutce w pole karne z rzutu rożnego. Nie podłamujemy się bo nie ma podstaw. Jak to powiedział nasz kapitan Mariusz Rychter punkt na wyjeździe liczy się podwójnie. Czwarte miejsce w tabeli pokazuje,że na tle innych zespołów i nieprzewidywalności całej ligi gramy nie najgorzej przy niesprzyjającej frekwencji meczowej.

Relacja: klubowy Facebook Wiarus Żółtnica

Mechanik Turowo – Głaz Tychowo 6:4 ( 4:2)

Bramki dla Mechanika: Paweł Bugaj – 4, Remigiusz Bieguński-2

Mechanik: K. Bąk- K. Czapla, Jabłoński(85' Sz. Sokołowski), Bieguński(46' A. Sokołowski), Dobrosielski, P. Bugaj, W. Bugaj, Góra(76'' Grochala), Ludwiczak, Matejko(90' Haszcz), Grzelak

      Już w pierwszej minucie gospodarze prowadzili. Długo nie cieszyli się prowadzeniem gdyż rywal w czwartej minucie doprowadził do wyrównania. Gospodarze dwie minuty później wychodzą na prowadzenie. Mechanik do przerwy zagrał bardzo skutecznie i prowadził 4:2. W II połowie Głaz doprowadził do remisu w 55 minucie. Jednak gospodarze się zmobilizowali i za sprawa Pawła Bugaja przechylili szale zwycięstwa na swoja korzyść. Zwycięstwo to jeszcze bardziej umocniło turowian na pozycji lidera.

Pionier 95 Borne Sulinowo – Sad Chwiram 2:1 (2:0)

Bramki dla Pioniera 95: Tomasz Wodzyński, Piotr Świebodzki

Pionier 95: Czerwiński- Pasterczyk, Zaborowski, Próchnicki, Pawłowski, K. Henkiel, Wodzyński, Kaczmarek,(46' M. Henkiel), Świebodzki(90' Bogdan), Spieweck( 55' Szatkowski), Romanowicz( 70' Gajewski)

     Ważne zwycięstwo odnieśli zawodnicy Pioniera 95. Pokonali Sad Chwiram i są bliżej górnej części tabeli

Orzeł Łubowo – Zawisza Grzmiąca 1:3 (0:2)

Bramki: Orzeł: Maciej Kierzkowski, Zawisza: Damian Jedliński-2, Kamil Schab

Orzeł: Szymek- J. Podgórzański, Kierzkowski, Spryszyński, Nowak( 44' Olkowski), H. Krzysztofiak, P. Krzysztofiak, M. Krzysztofiak(75' Ziemniak), Dygas, Brzeziński(43' Kozłowski(46' Ł. Podgórzański)Boderek

Zawisza: Jabłoński- Buzała, Jedliński, Schab, P. Barcewicz, Kowalczuk(80' J. Sękulski), S. Rumiński, Ziętara, Dziuk,(80' Szafrański), Górka, W. Rumiński(85' T. Sękulski)

        Dość twarde spotkanie obejrzeli kibice w Łubowie pomiędzy Orłem a Zawisza w derbach naszego powiatu. Mecz był twardy ale w granicach przepisów- powiedział nam kierownik Orła Leszek Kapuściński.- zagraliśmy w innym składzie obrony i niestety brak porozumienia między zawodnikami z tej formacji wykorzystali goście – dodał nam kierownik zespołu.

Hubertus Biały Bór – Santos Kłębowiec 5:1 (2:1)

Bramki dla Hubertusa: Radosław Marszałkowski-3, Krzysztof Guzowski-2

Hubertus: Sołtys- Mikuszewski(85' Kwiecień), Wiśniewski(80' A. Szwajczewski), Boczek(75' Kuśnierz), Szydłowski, Marszałkiowski( 62' Brzóskiewicz), Mesek(46' Kowal), Guzowski,. Borowicz, Kopiszka, Świerydo

     – Dość dobrze zagrali zawodnicy z Białego Boru- skomentował nam jeden z kibiców obecnych na tym meczu- szczególnie na pochwałę zasługują młodzi zawodnicy z tego zespołu, którzy pokazali wole walki oraz swoje dobre umiejętności – dodał kibic.

      Po tej kolejce prowadzi Mechanik z 30 punktami przed Zawiszą który ma 27 punktów, zespół ten nie przegrał jeszcze meczu w tej rundzie, Wiarus jest czwarty z 18 punktami, piąty jest Hubertus i ma również 18 punktów, Pionier 95 jest ósmy z 13 punktami, Orzeł ma również 13 punktów i jest dziesiąty.

zdjęcie główne z meczu Orzeł Łubowo – Zawisza Grzmiąca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *