Porażka MKP, wygrana Błoni

MKP Szczecinek – Intermarche Rega Trzebiatów 0:3 (0:1)

Skład MKP: Sochalski- Hrymowicz, Palus (72' Kizielewicz), Kusiak, Jurjewicz, Góra, Jureczko, Jabłoński, Bedliński (46' Schab), Kaszczyc, Szymański

Nie idzie jak narazie szczecineckiej drużynie w rundzie rewanżowej sezonu 2017/2018. W piatkowe popołudnie MKP podejmował na stadionie OSiR Regę Trzebiatów. Goście to beniaminek czwartoligowych rozgrywek. Do przerwy goście zdobyli bramkę w 20 minucie. Gospodarze próbowali wyrównać jednak nieskutecznie. Kaszczyc i Jurjewicz nie wykorzystali swoich sytuacji. W 61 minucie piłkę do swojej bramki wpakował Jurjewicz i zrobiło się 0:2. Gospodarze próbowali strzelić chociaż bramkę honorową jednak ani Szymański ani Schab nie wykorzystali dogodnych sytuacji. Goście jeszcze w 90 minucie zdołali strzelic trzecią bramkę i udokumentowali swoją wyższość w tym meczu.

 



Mirstal Mirosławiec – Błonie Barwice 0-3 (0:2)
Bramki strzelili: D.Buszowiecki 5', W.Gersztyn 43', Ł.Rakowski 51'

 

Skład Błoni: Kacper Tomaszewicz – Łukasz Zbroszczyk, Mariusz Kreft, Maciej Kondratowicz, Łukasz Mikołajczyk – Daniel Buszowiecki (Patryk Olczyk 75'), Dominik Woś, Patryk Kowalczyk, Wojciech Łaniucha (Maciej Nowacki 82') – Wojciech Gersztyn – Łukasz Rakowski (Bartosz Krzyżanowski 58')


      Zwycięstwem 3-0 dla naszej drużyny zakończył się sobotni mecz w Mirosławcu w którym zespół Błoni mierzył się z miejscowym Mirstalem. Z pewnością jest to najmniejszy wymiar kary dla gospodarzy sobotniego spotkania. Podopieczni Pawła Drozdowskiego zagrali przyzwoity mecz w którym w każdym aspekcie piłkarskim dominowali nad rywalami. Drużyna z Mirosławca nic wielkiego nie pokazała i tylko utwierdziła fakt że jest jednym z głównych faworytów do spadku ligę niżej. Gdyby lepszą skuteczność dziś miała nasza jedenastka to z pewnością wynik by o wiele lepiej wyglądał po końcowym gwizdku. Ale cieszmy się z tego co mamy, wywieźliśmy 3 punkty z Mirosławca i osiągnęliśmy cel na ten weekend. Zespół Błoni przed sobą ma kolejne mecze, niedługo weekend majowy gdzie w krótkim odstępie czasu rozegramy kilka spotkań. 
       Spotkanie w Mirosławcu zespół Błoni rozpoczął bez trzech podstawowych zawodników. Nieobecni byli : Mateusz KowalczukŁukasz Drab iMariusz Dziwirski. Od pierwszych minut meczu zespół Błoni ruszył do ataku. To przyniosło efekty już w 5 minucie kiedy to Daniel Buszowiecki wyprowadził nasz zespół na prowadzenie, 0-1. Po wymianie kilku podań przez naszych piłkarzy, Patryk Kowalczyk dograł prostopadle do Daniela który mocnym strzałem po długim rogu strzelił pierwszą bramkę w meczu. W 13 minucie ładna akcja Barwiczan po czym Rakowski zagrał z pierwszej piłki do Gersztyna a ten technicznie uderzył na bramkę i z problemem obronił Łukasz Kaftan bramkarz Mirstalu. W 21 minucie piłkę odzyskuje Wojciech Łaniucha, udanym dryblingiem mija obrońcę, zagrywa do Buszowieckiego który zmarnował doskonałą okazję sam na sam z bramkarzem. W 30 minucie z rzutu wolnego dośrodkowuje Dominik Woś a Łukasz Rakowski uderza mocno piłkę głową i świetną interwencją popisał się bramkarz z Mirosławca broniąc to uderzenie na rzut rożny. W 35 minucie kolejną przysłowiową "setkę" marnuje Buszowiecki, tym razem po dobrym dograniu Gersztyna. W 43 minucie wzorową akcję wykonali zawodnicy Błoni po której strzelamy drugiego gola. Akcję zapoczątkowało ładne podanie górą Łaniuchy do Zbroszczyka, który po okiwaniu jednego obrońcy z okolic pola karnego dograł doWojciecha Gersztyna a nasz snajper pewnym technicznym strzałem przy słupku strzelił bramkę na 0-2. W 44 minucie jedna z nielicznych akcji gospodarzy w której napastnik gospodarzy próbował przelobować Kacpra Tomaszewicza ale nasz bramkarz świetnie się zachował i nie dał się pokonać. 
         Bez zmian w składzie drugą odsłonę rozpoczęli Barwiczanie. W 51 minucie jak się później okazało wynik spotkania na 0-3 ustalił Łukasz Rakowski. Nasi piłkarze posiadali piłkę, Wojciech Gersztyn z pola karnego dograł do Rakowskiego który uderzeniem z pierwszej piłki przy słupku pokonał bramkarza. W 55 minucie za pola karnego uderzał Mirstal ale obok słupka. W 62 minucie indywidualnie w swoim stylu Gersztyn przeszedł obrońców po czym oddał mocny strzał który świetnie obronił Łukasz Kaftan. W 68 minucie kolejna obrona bramkarza gospodarzy, tym razem uderzał celnie Wojciech Łaniucha. W 70 minucie próba gospodarzy a dokładniej Grzegorza Muzyki który oddał mocny strzał blisko poprzeczki. W 72 minucie w odstępie minuty trzy strzały na bramkę oddawał Dominik Woś ale niestety żaden z nich nie znalazł drogi do bramki. Najbliższej był trzeci strzał z półwoleja który przeleciał minimalnie obok słupka. W 75 minucie zły wybór podania Macieja Kondratowicza mógł się skończyć utratą gola gdyby nie świetna interwencja w sytuacji sam na sam Kacpra Tomaszewicza. Ostatni groźniejszy strzał w meczu oddał w 88 minucie Patryk Olczyk ale jego uderzenie też obronił bramkarz miejscowych. 
     Także komplet punktów do Barwic przywiozła drużyna Błoni po zwycięstwie 3-0. Ta wygrana pozwoli naszym piłkarzom awansować na 7 miejsce w tabeli. Trzy punkty z pewnością cieszą, ale martwi sytuacja z niektórymi zawodnikami którzy zachowują się nie poważnie nie pojawiając się na meczach…

Za tydzień na własnym stadionie zespół Błoni podejmie Olimp Złocieniec. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *